Do Agi trafiłam „przypadkiem” i to był ten szczęśliwy zbieg okoliczności. Gdy zobaczyła na zdjęciu Tygrysa powiedziała między innymi, że ukrywa swe emocje. I to były słowa, które mnie skontaktowały z problemem, ponieważ wiedziałam, że Tygrys jest w lęku, doświadczył traumy kastracyjnej. Od tamtej pory jest nieufny, ostrożny, a momentami nieadekwatnie do sytuacji zalękniony. Najbardziej przykre było to, że stracił zaufanie do mnie. Agnieszka zaproponowała komunikację oraz sesję terapeutyczną. Jej nagranie trafiło do mnie już po kilku dniach. Gdy tylko zaczęłam odsłuchiwać to nagranie, kot po usłyszeniu głosu Agi od razu przyszedł położyć się na kolana, czego nie robił od momentu gdy wrócił z zabiegu kastracji. Sesja była bardzo wzruszająca, pomogła mi zobaczyć i zrozumieć z czym zmaga się mój kot, jakie są jego emocje oraz w jaki sposób komunikować się z nim w przyszłości. A kot? Zupełnie odmieniony. W poczuciu szacunku i zrozumienia znacznie swobodniej przemierza życie. Czuję i doświadczam jego zaufania, chętnie przychodzi się tulić. Ostatnio odkryłam, że przestał bać się burzy! Z całego serca dziękujmy Ci Aguś 💚Szczerze polecam pracę z Agą wszystkim, którym los ich zwierząt nie jest obojętny. To jest Jej Dar, z którym przyszła na ten świat dla nas i naszych pupili💚Edyta
Z wdzięcznością 💚
Agnieszka Stróżyk
By życie stało się lepsze