TEOFIL

To jak pracuje Agnieszka, ile w tym serca, zrozumienia, współodczuwania – słowa tego nie oddadzą w pełni. Lecz słowo ma moc zatem niech i ode mnie popłynie przeogromna wdzięczność słowna. Przyglądając się  Teofilowi (kot szaman) dziękuję Adze za Jej pracę. Potrzebowałam skorzystać z Jej umiejętności by dotrzeć do Teofila, który wyszedł z domu i nie wracał… Wiadomo koty lubią chadzać swoimi ścieżkami, niemniej w czasie kiedy to się wydarzyło, odczuwałam niepokój i dużą dawkę agresji na około – spory sąsiedzkie, psikusy sąsiedzkie nie sprzyjały temu. Dodam, że  jestem bardzo czującą osobą pracującą z energią stąd też zdecydowałam się zwrócić do Agi po pomoc.  Aga bardzo szybko skontaktowała się z Teofilem (który z natury jest szamanem obserwatorem) i otrzymała od niego jasny komunikat, który nie tylko mnie ale resztę rodziny uspokoił. Bo tę troskę o niego i  jego bezpieczeństwo odczuwaliśmy we trójkę (ja wraz z rodzicami). „Mieliśmy się uspokoić i dać czas Teofilowi – wróci kiedy postanowi”  I tak się też stało. . Niby krótka mało znacząca może nawet wydawać się oczywista informacja – lecz dla nas to było bardzo WAŻNE, kojące.  Aga z resztą przy kontakcie z Teofilem potwierdziła to co sama od dawna czułam – jest to niezwykły kot. Pojawił się w mojej rodzinie „niespodziewanie” z bardzo ważną misją, która właśnie się  dokonuje… Za co odczuwam przeogromną wdzięczność..    Dziękuję Aga za Twoje zaangażowanie, za Twój dar – bo to niezwykłe to co robisz. Dziel się tym otwarcie odważnie… Potrzebujemy tego.  Elżbieta Butrym (ElYatri)